Artykuł sponsorowany
Dlaczego w Gdańsku wilgoć wraca do piwnic mimo osuszania i kiedy trzeba odbudować izolację fundamentu

W wielu starszych kamienicach zlokalizowanych na terenie gdańskiego Śródmieścia czy Wrzeszcza można zaobserwować powtarzający się problem. Właściciele inwestują w osuszacze kondensacyjne i intensywnie wentylują piwnice, licząc na ostateczne pozbycie się wilgoci. Często suchość utrzymuje się zaledwie przez kilka miesięcy. Po tym czasie na dolnych partiach ścian ponownie pojawiają się ciemne plamy, a w powietrzu unosi się charakterystyczny zapach stęchlizny. Taka poprawa ma charakter wyłącznie doraźny, ponieważ urządzenia te usuwają jedynie skutek zjawiska. Główna przyczyna, jaką jest brak szczelnej bariery oddzielającej konstrukcję od gruntu, nadal aktywnie dostarcza wodę do wnętrza budynku.
Dlaczego wilgoć utrzymuje się w murach mimo osuszania powierzchni?
Płytkie zaleganie wód gruntowych, charakterystyczne szczególnie dla nadmorskich i nizinnych dzielnic, wywiera stały napór hydrostatyczny na podziemne części budynków. Woda z otoczenia powoli przenika przez porowatą strukturę cegieł i zaprawy. Działa tu mechanizm podciągania kapilarnego, w ramach którego wilgoć wędruje w górę muru wbrew sile grawitacji, docierając nawet do wysokości półtora metra. Proces ten jest ciągły, ponieważ ciecz nieustannie odparowuje z wewnętrznych powierzchni ścian piwnicznych, robiąc miejsce dla kolejnych porcji wody zasysanej z gruntu. Mechaniczne osuszanie ściany od wewnątrz przyspiesza jedynie odparowywanie, ale nie tamuje dopływu z zewnątrz.
Aby prawidłowo zaplanować prace naprawcze, należy najpierw bezbłędnie zidentyfikować źródło problemu. Wilgoć pochodząca z gruntu daje specyficzne objawy. Są to przede wszystkim rozległe plamy zaczynające się bezpośrednio od posadzki i równomiernie pnące się w górę. Zjawisku temu towarzyszą białe wykwity solne na powierzchni tynku, które przypominają krystaliczny nalot i powodują kruszenie się powłok malarskich. Taki stan utrzymuje się przez cały rok. Z kolei zawilgocenie wywołane złą wentylacją i kondensacją pary wodnej pojawia się zazwyczaj w górnych narożnikach pomieszczeń, nasila się w sezonie zimowym i rzadko wiąże się z krystalizacją soli. Natomiast punktowe zacieki występujące tuż po intensywnych opadach deszczu sugerują przeciek z uszkodzonej rynny.
Trwała bariera ochronna i bezpieczne odprowadzanie wilgoci po interwencji
Skuteczne odcięcie budynku od naporu wód gruntowych wymaga stworzenia nieprzerwanej powłoki ochronnej na zewnętrznej stronie muru. Prawidłowo zaprojektowana i wykonana izolacja fundamentów w Gdańsku opiera się na technologiach odpornych na lokalne warunki glebowe. Wykonawcy najczęściej aplikują grubowarstwowe masy polimerowo-bitumiczne, które dają elastyczną i szczelną barierę. W przypadku budynków zabytkowych lub w gęstej zabudowie odkopanie fundamentów niesie ryzyko naruszenia statyki konstrukcji. Wtedy stosuje się iniekcję ciśnieniową, która odtwarza izolację poprzez nasycenie wnętrza muru specjalistycznymi żywicami, trwale blokującymi sieć kapilar. Inną metodą jest iniekcja kurtynowa. Ten zabieg tworzy zewnętrzną barierę hydroizolacyjną poprzez wtłoczenie żelu uszczelniającego za ścianę fundamentową, bez konieczności prowadzenia robót ziemnych.
Zatrzymanie napływu nowej wody nie oznacza natychmiastowego ustąpienia problemu. W strukturze grubej ściany wciąż znajduje się zmagazynowana wcześniej ciecz oraz szkodliwe sole. Zwykły tynk cementowo-wapienny położony na taką powierzchnię szybko ulegnie destrukcji. W takich sytuacjach niezbędne jest nałożenie specjalistycznych tynków renowacyjnych o wysokiej porowatości. Ich struktura sprawia, że woda swobodnie odparowuje do pomieszczenia, a krystalizujące się sole odkładają się wewnątrz porów materiału, nie uszkadzając jego powierzchni. Tego typu wyprawy tynkarskie nakłada się wielowarstwowo po uprzednim oczyszczeniu podłoża. Firmy takie jak KW System dobierają odpowiednią chemię budowlaną dopiero po analizie stopnia degradacji muru.
Wymagający, nadmorski klimat oraz specyfika geologiczna sprawiają, że wszelkie próby ratowania zawilgoconych piwnic muszą opierać się na chłodnej diagnozie technicznej. Zastosowanie samych osuszaczy powietrza stanowi krok przydatny w trakcie prowadzenia robót, ale niewystarczający do zabezpieczenia budynku na kolejne dekady. Pełne zabezpieczenie wymaga fizycznego zablokowania podciągania wody, a następnie stworzenia warunków do wyschnięcia rdzenia ściany. Dopiero takie zintegrowane podejście zapewnia, że podziemne kondygnacje odzyskają pełną funkcjonalność użytkową i pozostaną suche niezależnie od sezonowych wahań poziomu wód gruntowych.
Kategorie artykułów
Polecane artykuły

Importer Amazone – jak przebiega proces sprowadzania maszyn rolniczych
Chcesz szybko sprowadzić maszynę Amazone i uniknąć błędów? Proces wygląda tak: weryfikujesz zgodność z dyrektywą maszynową UE, kompletujesz dokumenty (w tym tłumaczenia przysięgłe), organizujesz transport i odprawę, a następnie rejestrujesz sprzęt w Polsce w ciągu 30 dni. Poniżej opisujemy każdy kro

Inwestycje długoterminowe, czyli jak zacząć oszczędzać
Zdaje się, że w dzisiejszych czasach każdy chce oszczędzać. To dobry sposób, aby zabezpieczyć swoją przyszłość i nie musieć się martwić o to, co przyniesie jutro. Tylko tak możemy bowiem przygotować się na różnego rodzaju niespodziewane sytuacje – jest to zresztą jeden z głównych powodów, dla któryc